"Skuś baba na dziada"

Napisał MMSlezak brak komentarzy

Czyli wpadka kolejnego fachowca

Opowiadałam Wam już kilkukrotnie o przeżyciach znajomej pani kosmetyczki począwszy od oczekiwania na poleconego fachurę, poprzez perturbacje łazienkowe i kuchenne.
U rzeczonej bohaterki zaplanowany i dogadany remont łazienki i wymiana mebli w kuchni ciągną się "jak makaron" z piosenki Pawła i jego przyjaciół z "Wojny domowej".

Czytaj więcej

Czkawka inwestora

Napisał MMSlezak 1 komentarz

Czyli kiks budowlany

Przeczytałam ostatnio post jednej pani architekt, na jej profilu społecznościowym. Opisywała tam sytuację, w której została poproszona o konsultacje. Sprawa dotyczyła świeżo wybudowanego domu, w którym inwestorkę niepokoiły rozwiązania zaproponowane w łazience.

Czytaj więcej

Takie małe qui pro quo

Napisał MMSlezak brak komentarzy

Czyli rzecz o finansach

Kiedyś wydawało mi się, że zawsze jestem za młoda, żeby wyrażać swoją opinię. Że ze zbyt niewielu kubków piłam, stosunkowo niewielu talerzy jadłam, za mało widziałam i przeżyłam. Często kłuła mnie metryka, jako ta za nowa.

Czytaj więcej

Pierwsze koty za płoty

Napisał MMSlezak brak komentarzy

Czyli podsumowanie problemów sprzed budowy

Wydawało się, że moment przez rozpoczęciem prac głównego wykonawcy domu będzie czasem w miarę spokojnym. Ba - sądziliśmy, że budowa też przejdzie w miarę gładko, w końcu powierzaliśmy ją profesjonalistom.

Czytaj więcej

Architekt, kierownik budowy

Napisał MMSlezak brak komentarzy

Czyli nasze doświadczenia z ludźmi "wokół" budowy

Po podjęciu ostatecznej decyzji dotyczącej technologii, w której zbudujemy nasz dom podjęliśmy decyzję dotyczącą wyboru firmy, która będzie go stawiała. Zdecydowaliśmy się na wspomnianą firmę z Żywca. W listopadzie 2016 roku odbyliśmy wstępne spotkanie, z jednym z panów prezesów, na terenie naszej działki (wówczas jeszcze z mieszczącym się na niej stodoło-garażem). W grudniu 2016 roku otrzymaliśmy wstępną wycenę. Następnie w styczniu 2017 roku pojechaliśmy do siedziby firmy do Żywca, w celu podpisania umowy przedwstępnej. W lutym 2017 roku otrzymaliśmy kosztorys, a we wrześniu 2017 roku (około dwóch miesięcy przed wejściem pierwszej ekipy budowlanej) podpisaliśmy umowę dotyczącą budowy naszego szkieletowego domu.

Czytaj więcej

Kanał RSS z tagu